Strona główna

Wspomnienie



Portugalia- surowa, zachwycająca, gdzieś na uboczu Europy, odcięta od świata oceanem i potęgą Hiszpanii. Niezliczone dzikie plaże cudem natury upchnięte między ostrymi klifami, na brzegu których tylko mewy przysiadają bezpiecznie. Zimny wiatr i gorące słońce tworzą mieszankę bryzy i mgły, ciemne skały i biały piasek kontrastują z kolorem wody, który przybiera odcienie zieleni, granatu, ale nigdy czystego błekitu, zarezerwowany dla nieba.
W wakacyjnych kurortach - jak wszędzie, w głębi kraju inny świat. Lizbona nie zachwyca bogactwem historycznym tak, jak Hiszpania, ale Alfama ma niepowtarzalny urok, są takie miejsca, gdzie czas się zatrzymał. Wszechobecny dym z papierosów, domowe ciastka, pozbawieni nachalności innych europejskich stolic tubylcy są życzliwi, ale nie usłużni. Czuć, że mają charakter zahartowany w zmaganiach z biedą. Im dalej na pólnoc, tym większa prostota i ujmująca gościnność.

Atmosfery tego kraju nie da się łatwo opisać, tym bardziej, że rzadko który kraj ma jakąś atmosferę.
To jedno z nielicznych miejsc, do których chciałabym wrócić bez żalu, że w zamian mogłabym zobaczyć coś nowego.

2011-08-28 22:29:51
skomentuj (2)