| shaniiblog - archiwum: Wczoraj |
| Strona główna |
WczorajBezgłośne wycie przy księżycu, który wygląda jak ze scenerii niskobudżetowych horrorów - nic nie kosztuje. Nikt go nie słyszy, nie zapyta dlaczego, niepotrzbne tłumaczenie. Rozrywa od środka ale dom śpi spokojnie, niczego nie podejrzewając. Nie muszę opłacać go sztucznym grymasem, lusterko schowałam w jakiś kąt. Tylko Sting jest tłem..banał.. And from the dark secluded valleys I heard the ancient songs of sadness But every step I thought of you Every footstep only you Every star a grain of sand The leavings of a dried up ocean Tell me how much longer How much longer? Banał.. Próbuję go ambitnie pomijać wmawiając sobie, że ucieknę zanim zdąży mnie zdjąć z wydumanych wyżyn. Tylko zapomniałam, że wraz z duszą dostałam przekleńswto tęsknoty zrównujące wszystkich, wszystkich stawiające w jednym szeregu pokonanych przez emocjonalność, która bawi się nami. 2003-08-15 19:19:21 skomentuj (3) |