Strona główna

Reaktywacja



A właściwie to będę na chwilę open. Grzaniec robi swoje, nie mam siły się opierać. Poza tym, skoro już opłaciłam tego bloga-jako dyplomowana finansistka – nie mogę pozwolić, zeby taka kasa się marnowała ;))) Natomiast w ramach dbałości o utrzymanie zdrowia psychicznego na dotychczasowym (czyli zadowalajacym nie tylko mnie ) poziomie – poprzestanę na tej krótkiej, ale jakże napawającej nadzieją rzesze wielbicieli – informacji. Jak podkreślają naukowcy, powroty powinny być niezbyt gwałtowne po to, żeby uniknąć jakichkolwiek szoków. Kwarantanna zbliża się do końca, ja grzeszę bez cienia wstydu napawając się przyjemnością, jaką daje ponowne odkrywanie tego, co dawno zapomniane.

2003-10-18 23:14:49
skomentuj (1)